Troylista #129: Mark Broom, Anja Schneider i Flug

Nie za wiele w tym tygodniu było czasu na szperanie po nowościach, ale pojawiło się kilka bardzo godnych uwagi produkcji.

Playlista znajduje się poniżej

Może i bym znalazł nieco więcej, ale w związku z nową muzyką od Radiohead w ostatnim czasie elektroniki w moim codziennym repertuarze było nieco mniej… Ale była, i to niezła. Odkrycia tego tygodnia poukładałem w klasycznej kolejności, choć dopiero dziś zdałem sobie sprawę z tego, że jakakolwiek kolejność w tych zestawieniach istnieje. Zaczynam od spokojniejszych, eksperymentalno-hałzowo-progresywnych motywów, stopniowo zmierzając w mrok, moc i szaleństwo, czyli moją ulubioną sferę techno w ostatnim czasie.

Dlatego na start leci nowy, niemal godzinny album Fluga „In Safe Hiding”. Jedenaście bardzo różnych produkcji, gdzie znajdziemy melancholijne , płynące dźwięki (jak w „Getting Wiser”), ale także soczyste, mocne, pulsujące techno („Control”). Jeden z najciekawszych longplayów ostatnich tygodni! Trzy nowe utwory znajdują się na nowej EPce Raya Okpary „Time”. Mistrz progresywnej elektroniki nie zawodzi.

Anja Schneider przygotowała kompilację dla MixMaga, gdzie obok jej produkcji znaleźć można muzykę innych przedstawicieli wytwórni Mobilee, Lee Van Dowskiego, Sebo K, Rodriguez Jr i kilku innych. Wśród nowości jest „Soul Traveler”, który to wydany został równolegle na nowej EPce niemieckiej producentki o tej samej nazwie. A wspomniany Lee Van Dowski również zaprezentował garść nowych utworów na albumie „ELLE”, gdzie znajdziemy trzy nowe produkcje.

Nowości zaprezentował także David Robertson, czyli Reset Robot. Na „Coral EP” znajdują się trzy nowe, świetnie brzmiące utwory, które są od siebie bardzo niezależne. To trzy zupełnie inne klimaty, a najlepiej brzmi chyba „Plastic Pipe”. Bardzo intrygująco brzmi także zeszłoroczny, ale odkryty dopiero teraz, album „Burned into memory” Hodge’a. Smakowita rzecz. Do nowych nie należy również „The Shuttle Awaits” Toma Demaca, ale to utwór, który wielokrotnie towarzyszył mi na parkiecie, jest pięknie melodyjny i na swój sposób magiczny, wobec tego nie mogłem go nie dodać do dzisiejszego zestawienia, skoro wreszcie zadebiutował na Spotify.

A teraz czas na trzy najlepsze rzeczy z tego tygodnia. Wydany w niezawodnym labelu Token zbiorowy album Eschatona, Ancient Methods i Orphxa zdecydowanie należy ocenić jako doskonały. Mocne eksperymenty z wokalami, łamana dynamika, rozliczne dźwięki w tle, czyli spory chaos skomponowany tak precyzyjnie, że brzmi fantastycznie. „Answer My Prayer” robi z mózgu niezły mindfuck. Nieźle prezentuje się również nowość w wykonaniu Marka Brooma, który nie tak dawno zaprezentował się w doskonałym stylu w trakcie Pozdro Techno Impact III. To jednocześnie mocny, typowy dla niego bit, dobre kompozycje i… Hałsowe elementy. Trochę mnie to zaskoczyło, ale efekt i tak jest bardzo miły w odbiorze. I na sam koniec, najpiękniejsza rzecz, czyli nowość prosto z Włoch: Voices From the Lake i niezawodna oficyna Spazio Disponibile. Donato Dozzy i Neel nie zawodzą i prowadzą nas w mroczne otchłani muzycznej nostalgii również na „Secondo Tempo”. Cudo.

Link do playlisty