Troylista #125: jakość, nie ilość

Ten tydzień nie był obfity w wiele nowości, za to ich poziom stoi na bardzo wysokim poziomie. Co zresztą nie dziwi jeśli spojrzy się na nazwiska producentów…

Playlista znajduje się poniżej.

Dzisiaj zacznę, ponownie, od Clarka. Ten wybitny Brytyjczyk od wielu tygodni prezentował nam próbki tego jak brzmieć będzie jego nowy album, jednocześnie ścieżka dźwiękowa do filmu „The Last Panthers”. Wreszcie przyszło nam zapoznać się z pełnym materiałem i… Brzmi kapitalnie. Aż chciałbym zobaczyć obrazy, do których te dźwięki powstały.

Niedawno zachwycałem się płytą niemal nieznanego światu Davida Gonzaleza, działającego pod pseudonimem Clode. I mogę zachwycić się ponownie, ponieważ „Can You Hear Me EP” wydany nakładem wydawnictwa Moosseekaa z Hiszpanii brzmi doprawdy zacnie. Dobry house z domieszką mocniejszych elementów. Czyli w sumie podobnie jak u jednego z moich ulubionych producentów house – Gui Boratto z Brazylii. Ten zaś, wespół z Renato Ratierem, wydał kolejny singiel. Znowu zrobił to w kooperacji z Kompakt, a dwie produkcje zawarte na „Speicher 90” to naprawdę solidnie brzmiące kawałki. Fajny balans pomiędzy melodyjnością, a mocą, podobnie jak zresztą Jamie Jones, który pokazał światu „Illicit Behaviour”. Na nim, poza dwiema nowymi produkcjami producenta znajdują się także trzy remiksy (ten Matthiasa Tanzmanna jest godny uwagi).

Czas jednak przejść do tego, co technotygryski lubią najbardziej. Albo przynajmniej tego, co ja lubię najbardziej. A ostatnio najmocniej wielbię techno rodem z Włoch, dlatego odkryłem w ostatnim czasie kolejnego producenta tego nurtu – Antonio De Angelis mieszka i działa już głównie w Londynie, ale urodził się w Salerno. Nie jest to nowość, bo ma już trzy miesiące, ale „Transporting EP” to kolejny dowód na to jak klimatyczne może być techno z Półwyspu Apenińskiego. Ponadto, na albumie znajduje się remiks Luigi Tozziego. Piękne rzeczy.

W podobnym klimacie mamy też kolejnego z moich ulubionych producentów, choć nie z Włoch, a z Helsinek. Tak, mowa o Samuli Kemppim. „Binary System EP” to trzy produkcje, które po niespełna dwóch latach zawitały do katalogów Spotify. Utwory naładowane brudem, chaosem i zwątpieniem dają piękny efekt w postaci spójnej i pięknej całości. Ale nadszedł czas na album tygodnia – „Continuum” autorstwa Etapp Kyle’a. Pochodzący z Ukrainy producent wyprodukował cztery piękne utwory dla Unterton, czyli części wytwórni Ostgut Ton. To jeden z niewielu albumów, do których regularnie będę wracać.

Link do Troylisty