Troylista #122: nie tylko Zamilska

Ten tydzień obfitował w wiele dobrych imprez oraz nowych albumów. Czas na przegląd najciekawszych.

Cała playlista znajduje się poniżej.

Wreszcie światło dzienne ujrzał nowy album polskiej artystki Zamilskiej. „Undone” to siedem produkcji bogatych w warstwy dźwiękowe, a całość wydana została w założonym niedawno labelu artystki – Untuned Records. Jest na tyle różnorodnie, że nie da się znudzić. Ciekawą rozmowę z Zamilską z okazji premiery przeprowadził na łamach „Gazety” Przemek Gulda, przeczytacie go tutaj.

Cztery nowe produkcje pokazał światu także nowojorczyk Gunnar Haslam na „Athabaskan Languages”. To bardzo ciekawe i różnorodne zlepki dźwięków. Mocnym kopniakiem do zestawienia wskakuje również Charlton, który przyzwyczaił już do naprawdę brudnego dźwięku. Nie inaczej jest na „TH03” wydanym w TH Tar Hallow. Po tak wiercącej w głowie produkcji czas na coś lżejszego, ale równie dobrego, dlatego następny w kolejce czeka na was Oliver Schories. „Time Lapse” został wydany jako singiel, obok oryginalnej wersji utworu mamy również dwa remiksy (autorstwa Pete’a Oaka oraz Animal Picnic z Aaryonem).

Pozostając jeszcze na chwilę w spokojniejszym tempie, następnym wyróżnionym zostaje Clark, który zaprezentował światu kolejny utwór z nadchodzącego soundtracku. „Back To Belgrade” jest czysty, piękny i melancholijny. Podobnie zresztą jak nowa produkcja Pantha Du Prince. Hendrik Weber długo kazał nam czekać na swoje nowe produkcje, ale wreszcie się doczekaliśmy i… Pozostaje niedosyt, że „The Winter Hymn” to jedynie trzy nowe kompozycje. We współpracy z legendarnym wydawnictwem Ninja Tune nowe dwa utwory wyprodukował Brutyjczyk Ilium Sphere. Melodyjnie, hipnotycznie i bardzo dynamicznie (za sprawą utworu „Second Sight”).

Czas jednak wrócić do tego, co wiksiarze lubią najbardziej, czyli soczystej, tanecznej muzyki. Na początek Trevino, drugi projekt znanego producenta drum’n’bass Marco Intalexa. Zarówno oryginalny utwór, jak i remiks Schatraxa, to potencjalnie parkietowe sztosy. Równie ciekawie brzmi „Nonharmonic Beautifault”, czyli zestaw czterech mocny, mrocznych i majestatycznie dobrych produkcji Positive Centre. To ten rodzaj ciemnego, transującego techno, które lubię najbardziej. A „Body Molecule” to wręcz mistrzostwo.

Ładnie prezentuje się także nowy album Patrice’a Baumela „North”. O ile tytułowy utwór jest ciekawy za sprawą wielu warstw dźwięków, tak nierówne tempo nieco mnie w tym przypadku męczy. Ale druga produkcja z tego albumu to już rzecz piękna. Spokojnie zaczyna się „Angular” Alexa Niggermanna, ale pozory te są obalane w drugiej minucie, a akcja cały czas nabiera tempa i bogactwa brzmieniowego. Dobre rzeczy. A na sam koniec zostawiłem prawdziwy klubowy banger, wspólne dzieło Gary’ego Becka i Cristiana Vareli zremiskowane przez The YellowHeads. Aż się chce wstać od biurka i tańczyć!

Ty tyle na dziś, niech najbliższe dni będą równie dobre, to za tydzień nie będę miał powodów do narzekania!

A możecie jeszcze zerknąć w poprzednie zestawienia:

#121

#12o

#119

Link do playlisty