Soundcloud zmienia swoje oblicze

Po wielu miesiącach spekulacji i domniemywań już wiemy – Soundcloud uruchamia własną usługę strumieniowania muzyki o nazwie Go.

Serwis Soundcloud towarzyszy nam już niemal od dziewięciu lat, a nadal nie przynosi zysków swoim właścicielom. Korzystają z niego tysiące muzyków, producentów, podcasterów i innych twórców, którzy opłacają swoje konto, by otrzymać dodatkowe możliwości. Jeśli twórca produkuje dużo utworów nie ma wyjścia – musi płacić. Jednak twórcy to zaledwie garstka użytkowników Soundclouda, więc ciężko było na tym biznesie zarobić.

Dlatego kilka miesięcy temu podjęto decyzję o wprowadzeniu reklam. To również nie uratowało Soundclouda, który toczył długie boje z właścicielami praw autorskich do utworów – musiał wypłacać nierzadko wielkie odszkodowania za to, że jakiś podrzędny chłystek zmontował w Traktorze set wykorzystując utwór, do którego praw nie posiadał. Brak dużych przychodów oraz wysokie koszty odszkodowań i prowadzenia serwisu stawały się ciężarem dla jego właścicieli.

Wiadomo było, że by utrzymać Soundclouda wśród żywych tworów internetowych (ktoś pamięta jeszcze o tym, że dekadę temu wielkie talenty obławiały nam się na niejakim MySpace?) trzeba było wykonać kolejny skok na kasę jego użytkowników. O strumieniowaniu muzyki szeptano w branży od dawna, lecz brakowało potwierdzenia.

Dziś je otrzymaliśmy – Soundcloud Go.

SCGo_Social_2x1_03-768x384

To kolejna po Spotify, Tidal, Apple Music, Deezer i im podobnych usługa, w ramach której opłacając miesięczny abonament (9,99 $) mamy dostęp do ogromnej bazy utworów. Usługa wystartowała póki co jedynie w USA, lecz należy się jej szybko spodziewać w pozostałych krajach, także w Polsce. USA to rynek mocno nasycony tego typu produktami, więc szukając użytkowników, którzy będą skłonni płacić każdego miesiąca muszą czym prędzej rozpocząć globalną ekspansję.

Głównym atutem Soundcloud Go ma być bogata, najbogatsza wśród konkurentów, baza dostępnych utworów. 125 milionów wygląda imponująco przy około 30 milionach w bazie najpopularniejszego na świecie Spotify (kilka dni temu Daniel Ek, założyciel serwisu chwalił się 30 milionami płatnych subskrybentów, łącznie jest ich około 80-90 milionów). Imponująco, lecz należy wziąć poprawkę na tę liczbę.

110 milionów utworów to dzieła, które wgrali do serwisu sami producenci, muzycy i DJ’e. Dziś możesz ich słuchać za darmo, bez opłacania abonamentu Soundcloud Go. Zatem płacisz za pozostałe 15 milionów, czyli zaledwie połowę tego czym dysponuje porównywany tu przeze mnie szwedzki Spotify.

Czy to się więc opłaca?

Na to pytanie każdy odpowiedzieć powinien sobie sam. W bazie Soundcloud Go znajdziemy spore braki, są one jednak uzupełnione ogromną bazą dodawanej przez użytkowników muzyki. Wszystko zależy od tego, jakiej muzyki i jak słuchasz. Jeśli chcesz ulubione sety przechowywać offline w pamięci telefonu – a płatna usługa Ci na to pozwoli – i mieszać je z muzyką oferowaną w innych serwisach, być może odnajdziesz w Go usługę – hybrydę, która zastąpi Ci inne.

Sam póki co nie mogę przetestować aplikacji, ta dostępna jest jedynie w amerykańskim AppStore. Mniemam jednak, że trafi ona do Polski szybko, a wtedy postaram się o szerszą opinię na temat Soundcloud Go. Widzę tu spory potencjał, ale pokuszę się o stwierdzenie, że

to najważniejszy dzień w historii tego serwisu.

A właściwie to najbliższe miesiące będą szalenie istotne, ponieważ zadecydują o być albo nie być Soundclouda na rynku muzycznym. Jeśli nowa usługa „chwyci” może wreszcie skieruje usługę na odpowiednie tory. Obawiam się jednak, że Soundcloud z tego typu usługą startuje zdecydowanie za późno.

Znaczną część tego rynku zdominowało Spotify, zaś Apple Music (11 milionów użytkowników) i Tidal (30 milionów użytkowników), choć mają niespełna rok, również mocno prą do przodu. Do gry niedawno włączył się także YouTube, który może jeszcze sporo pozmieniać na szachownicy. Niewątpliwie jednak strumieniowanie muzyki staje się niezwykle istotnym elementem przemysłu muzycznego. Jak doniósł niedawno serwis Quartz, streaming stanowił w 2015 roku 34% zysków całej branży muzycznej w USA. To już jedna trzecia! Czy Soundcloud Go zostanie dopuszczony do tego rosnącego tortu? Śmiem wątpić, niemniej jednak trzymam kciuki.

A ty?