Poruszyć zakamarki mózgu – Move Mózg [KONKURS]

Od kilkunastu miesięcy na prawym brzegu Wisły w Warszawie prężnie rozwija się nowy klub Mózg, będący filią bydgoskiej legendy. Flagowym projektem tego miejsca jest zaś cykl imprez Move Mózg.

Od września zorganizowano już trzy wydarzenia pod tą nazwą, jednak w żadnym z nich nie przyszło mi uczestniczyć. Postanowiłem dać szansę Oli Teks, inicjatorce zamieszania i młodej, a doświadczonej już, didżejce, by mnie przekonała do udziału w najbliższej imprezie. Ta już 12 grudnia. Czy mnie przekonała? Czy przekona was? Spróbujmy. Włączcie sobie jej seta i czytajcie.

Wasza inicjatywa, Move Mózg, wydaje się być czymś więcej niż tylko imprezą z fajną muzyką. Czym się wyróżniacie na tle innych imprez?

U nas panuje dość specyficzna, lecz przyjazna atmosfera. Chcieliśmy poruszyć nieco pewne zakamarki mózgu człowieka, które są jeszcze nieodkryte. Oczywiście, to metafora, jednak wiele osób mówi, że czuje się u nas zupełnie inaczej, swobodniej. Dlatego najlepiej przekonać się o tym na własnej skórze – najlepiej jak przyjdziesz do nas w sobotę. Poza tym chcemy otwierać ludzi na na różnoraką elektronikę, nie kierujemy się tylko jednym gatunkiem, możesz u nas usłyszeć zarówno dobry house, minimal jak i techno.

Skąd pomysł na coś tak nieszablonowego?

Już dość długo gram, chodzę już od dobrych kilku lat na imprezy, jednak brakowało mi czegoś. Teraz mam możliwość stworzenia tego brakującego elementu. Dla mnie dobra impreza składa się z kilku czynników: świetnej atmosfery, przyjaznych i otwartych ludzi zainteresowanych muzyką, dobrego nagłośnienie i wystroju. Gdy pierwszy raz weszłam do warszawskiego Mózgu, poczułam, że to odpowiednie miejsce, gdzie będę mogła swoją wizję zrealizować. Dzięki temu wszyscy czują się swobodnie i bezpiecznie, mogą poszaleć ze swoim strojem nie bojąc się ostracyzmu ze strony pozostałych osób. Bywają ludzie w perukach, ozdobieni światełkami.

Czyli nikt mnie nie wyśmieje za fryzurę?

Coś Ty, wyglądasz nawet za grzecznie!

Chyba mocno zapuściłaś korzenie w Mózgu. Bierzecie pod uwagę realizację waszego projektu w innych miejscach?

Jeśli chodzi o warszawskie kluby to raczej nie, związaliśmy się z Mózgiem, nawet font w naszej identyfikacji wizualnej jest zapożyczony od tego klubu, jednak powoli zaczynamy planować imprezy w innych miastach, na pierwszy ogień pójdzie Kraków gdzie 15 stycznia będzie Move Mózg w Świętej Krowie. Jednak póki co skupiamy się na najbliższej edycji 12 grudnia gdzie gościć będziemy Oscara Dragona i Capo z Katowic oraz na imprezie sylwestrowej ze Spectribe, Stinsonem i Biosem oraz silnym warszawskim składem.

Ile osób pracuje na sukces Move Mózg?

Osób, które przygotowują Move Mózg jest wiele, dużo chce być częścią tego przedsięwzięcia, bez usilnego namawiania, z czego bardzo się cieszę. Jednak głównymi koordynatorami są Cyryl , ja oraz Małgorzata Brodzińska z Projektu Utopia, w którym jest wielu młodych, utalentowanych artystów.

Wyobraź sobie, że masz nieograniczony budżet na zorganizowanie imprezy. Kogo zapraszasz?

Nasza idea nie jest związana z wielkimi headlinerami. Bardzo chcemy promować polskich artystów, mamy również w planach kilka małych importów, ale na to przyjdzie czas. Przekrój DJ’ów, których zapraszamy jest bardzo szeroki, bo mamy wiele utalentowanych osób w Polsce. Miesiąc temu występował u nas Radek Cyman ze Sfinksa, który zagrał seta na światowym poziomie. Odwiedził nas również Daniel Mencel z bardzo energicznym live czy Marek Nalikowski, który wbił ludzi w podłogę swoim ciężkim techno. Wiem kogo chcę spośród lokalnych talentów zaprosić, ale wolę zachować to dla siebie i zrobić niespodziankę.

Dość mocno opieracie swoje imprezy na płytach winylowych. Dopuszczacie inne nośniki?

Niechętnie, kładziemy nacisk na winyle oraz live acty. Oczywiście, są wyjątki, najbliższy w sylwestra, ale one tylko potwierdzają regułę. Wosk daje znacznie inny, wyższy poziom obcowania z dźwiękami i chcę tę metodę szerzyć. Winyl mocno uczy konstruować sety, trzeba je dokładnie przemyśleć, dobierać numery, wchodzić w takty. Takie sety nie są mechaniczne, mają w sobie więcej uczuć.

Brawo. Jesteś pierwszą osobą, która potrafiła mi wytłumaczyć dlaczego właśnie winyle są tak miłowane.

Jest jeszcze jedna kwestia. Winyle są droższe od plików na Beatporcie i nie możesz kupić jednego utworu. Musisz dokładnie przemyśleć, czy opłaca Ci się kupować płytę, na której jest tylko jeden utwór, którego szukasz. To sprawia, że selekcja muzyki w trakcie setów jest podwójnie przemyślana.

Musisz mieć już niezłą kolekcję. Kilkaset płyt?

Coś Ty, pewnie jakieś 1300.

Jakieś ulubione?

Mam sporo płyt, które często przewijają się u mnie w torbie.

Miałaś szansę grać obok kilku znanych artystów, jak choćby Steffi, Xosar, FJAAK. Jak to wspominasz?

Steffi była bardzo ciepłą i miłą osobą, emanowało od niej doświadczenie, niewiele robiło na niej wrażenie. Przyjemnie się z nią rozmawiało, otoczyła mnie matczyną troską. Nie było z jej strony żadnego dystansu, no może poza tym, że nie chciała się ze mną napić.

Mimo młodego wieku obserwujesz środowisko muzyki elektronicznej od kilku lat, zauważasz jakieś zmiany?

Chociaż kultura klubowa istnieje w Polsce od ponad 20 lat to, nie ma tak silnych fundamentów jak ta niemiecka, gdzie wokół elektroniki dzieje się na tyle dużo by móc z tego żyć i oddać się dla niej prawie w 100%, w Polsce na razie mogą sobie na to pozwolić tylko nieliczni, mam jednak nadzieje, że to się zmieni.  Ostatnio jednak sporo się dzieje, coraz więcej ludzi zaczyna się interesować takim stylem życia. Wzorem Niemców, uczymy się świadomej zabawy oraz swobody. Jeszcze wiele nam brakuje do Berlina, ale czuć pewne pozytywne wpływy z tego miasta, na rodzimym gruncie.  Mam nadzieje, ze właśnie dorzucam swoją małą cegiełkę w budowaniu czy może rozwijaniu tego środowiska.

††††††††††††††††††††††

Czy dałem się przekonać? Pozwólcie, że na to pytanie odpowiem memem:

tumblr_mws3fcM8Ne1r6l5jbo1_1280

Cóż, może i wyglądam za grzecznie, ale zdecydowanie chcę spróbować. Zapisujcie się na event na Facebooku.

KONKURS!

A jeśli was przekonałem to możecie wygrać wejściówki na czwartą edycję MOVE Mózg. Jak?

  1. W komentarzu pod tekstem daj link do utworu, który w wyjątkowy sposób porusza Twój mózg. Nie musi być techno, ale mam nadzieję, że nie podrzucicie reggae. :v
  2. Czas macie do południa w czwartek (10 grudnia). Wieczorem tego samego dnia dam znać kto wygrał. 🙂
  3. Idziesz poruszyć swój mózg.