„Łódź tętni drum and bassem” – rozmowa z All Timers

Łódź często określana jest mianem kolebki drum and bass w Polsce. Nic więc dziwnego, że regularnie organizowane są tam imprezy z wybitnymi zagranicznymi artystami. Dziś rozmawiamy z ekipą All Timers, którzy 14 listopada świętować będą urodziny w towarzystwie Dom & Roland.

Jest ich pięciu, a działalność pod szyldem All Timers prowadzą od 2014 roku. Niby krótko, ale na swoim koncie mają już kilka udanych imprez z wyszukanymi zagranicznymi przedstawicielami drum and bass. W sobotę ugoszczą Dom & Rolanda, legendę swojego gatunku. Jakie były początki? Kogo chcą zaprosić na kolejne edycje swoich imprez? Zapraszamy do rozmowy

Kim są All Timers? Skad pomysł na ten projekt? Kto jest w składzie i jakie ma zadania? Skąd się znacie?

W skład wchodzi 4 djów- Intelect, Derby, Pebson, Mthz oraz nasz MC – Goofyman. Jesteśmy łódzką ekipą organizującą imprezy. Głównie DnB, jungle i oldskool. Nie mamy w grupie sciśle określonych zadań, jednakże każdy z nas w czymś się specjalizuje.

Każdy z nas poznał się inaczej: w pracy, przez znajomych czy grając razem na imprezach. Jesteśmy znajomymi, nie tylko kolegami „po fachu”. Pewnego wieczoru na posiadówce u Intelecta, stwierdziliśmy, czemu by nie zrobić czegoś razem, skoro wszyscy się jaramy tą samą muzyką? Wtedy padł pomysł na imprezę z zagranicznym bookingiem i żeby założyć skład.

Jak długo działacie pod tym szyldem? Czy były inne projekty?

Jako All Timers działamy od roku, a właściwie dopiero od roku biorąc pod uwagę nasze plany na przyszłość, których nie chcemy na razie zdradzać. ☺ Jeżeli chodzi o inne projekty, oficjalnie nie mieliśmy żadnych wspólnych, ale Intelect swego czasu działał w składzie Wild Sound, Goofy w Selecta Company, Poganiacze Kóz, Sub Level 2, czy Mind The Gap. Derby ma bardzo ciekawą przeszłość, uczestniczył w kilku łódzkich projektach od 2000 roku, m.in. HomeTown Movement oraz w duecie producenckim Jungle Rebels, zgarniając tytuł Najlepszy Producent w plebiscycie „Transmitery Radia Łódź 2005”, za płytę „Long live Jungle”. Był również selektorem w reaggeowym sound systemie – Ri!Codeh, który wydał płytę „Panowie sytuacji”.

Jakie imprezy promujecie i organizujecie i czy są to tylko biby drum&bass?

Na razie organizujemy imprezy w Łodzi, głównie z muzyką DnB. Przynajmniej dwa razy do roku ściągamy zagraniczny booking. Jeżeli chodzi o mniejsze imprezy, wpadliśmy na pomysł organizowania tematycznych imprez dnb, np. 100% liquid czy same klasyki (impreza na dwie sceny: oldskool oraz klasyczny dnb). Oczywiście nie zamierzamy się zamykać stricte na ten gatunek muzki, szczególnie, że niedawno dołączył do nas MC Goofyman, gdzie dzięki niemu nasze możliwości rosną.

Czy działacie tylko w Łodzi czy też w innych miejscowościach?

Obecnie jako grupa działamy w Łodzi, ale myślimy tez o innych miejscowościach. Czemu nie?

Jakie odnieśliście największe sukcesy, a co uznajecie za największą porażkę?

Największy sukces jeszcze przed nami, porażek się nie spodziewamy.

14 listopada zaprosiliście bardzo popularnego i szanowanego DJa i producenta z Londynu – Dom & Roland. Czy to Wasz największy booking i skąd pomysł na zaproszenie właśnie tej gwiazdy? Czy udało Wam się zaprosić bardziej znane nazwiska? Czemu akurat klub Scenografia?

Dom & Roland jest sam w sobie legendą muzyki DnB. Jeżeli chodzi o sam pomysł dlaczego akurat on, to pozwolimy sobie na razie go nie zdradzać. Niedługo na naszym kanale YouTube pojawi się zapowiedź na tę właśnie imprezę, gdzie wszystko wyjdzie na jaw.

W kwietniu tego roku organizowaliśmy imprezę z młodym producentem, Command Strange, byliśmy bardzo zadowoleni, gdyż sami chcięliśmy go usłyszeć na żywo, ale D&R to zdecydowanie nasz najgrubszy booking do tej pory, bo tak jak już wcześniej wspominaliśmy, są różne plany. Scenografia jest bardzo dobrym klubem, na wysokim poziomie, z profesjonalnym podejściem, z dobrym zapleczem muzycznym i nie tylko. Idealne miejsce na urodziny 😉

Jakie są Wasze plany na przyszłość jako ekipy i z osobna jako DJ’e i producenci? Produkujecie własną muzę?

Planujemy kontynuować to co robimy dotychczas, ale robić to coraz lepiej, wchodzić na wyższy poziom i organizować coraz lepsze imprezy. Co do produkcji, nie mówimy nie.

Łódź jest kojarzona jako kolebka drum and bass w Polsce ale ostatnio chyba największe imprezy DnB są w Trójmieście, Poznaniu, Warszawie, Katowicach czy Krakowie. Jakie jest Wasze zdanie oraz jak i czy zmieniła się Łódź pod względem publiki, czy ogólnej podjarki DnB? Czego słuchają i oczekują teraz ludzie w Łodzi?

Na przestrzeni kilkunastu lat wiele się zmieniło w Łodzi. Nie ma już imprez na skalę Parady Wolności , legendarnych imprez w klubie CUBE czy takich jak w Faraonie czy późniejszym Nexusie. Klimat muzyki szedł parabolicznie. Były lata, gdzie imprez było aż nadto i co kilka bram mieścił się klub, a później był okres spadku. Dużo lokali zostało zamkniętych: Cube, Faraon, Forum Fabricum, Piętro, Kontrasty itd… Imprez było mało, organizatorzy przycichli, ale przez ostatnie kilka lat znowu sporo się dzieje. Jest dużo zagranicznych bookingów i mocnych ekip lokalnych, które działają sukcesywnie, choćby nasza, więc mniej, lub bardziej, ale DnB zawsze tętni w muzycznym sercu Łodzi.

Kto jest Waszym wymarzonym bookingiem zycia?

Jaramy się tą samą muzyką, ale każdy z nas ma innego faworyta. Nie zdradzamy kto kogo by chciał, ale miejmy nadzieję, że przed nami jeszcze imprezy z DJ Zinc, DJ Marky, Dieselboy, Dillinja, London Elektricity, Marcus Intalex, Danny Byrd, Calibre i Ragga Twins. 😉

Jeździcie na festiwale? Jeżeli tak to na jakie, które są Wasze ulubione i gdzie chcecie się udać?

Jako grupa jeszcze nie gralismy razem na festiwalu 😉 Lubimy za to wybrać się na jakąś dobrą imprezę poza nasze miasto. Ostatnio byliśmy w Sopocie na występie Calibre i… było grubo. Dwie i pół godziny muzycznego orgazmu. W lato udaliśmy się na festiwal Woodstock, specjalnie na jeden koncert: Congo Natty porwało nas, jak i całą woodstockową publikę do konkretnej zabawy.

Ulubiony klub w jakim graliście to…? Gdzie chcecie zagrać najbardziej?

Każdy z nas grywał w przeróżnych klubach i ma różne zdania co do nich. Gdzie byśmy chcięli zagrać najbardziej? Hmm… może gdzieś poza granicami Polski.

Macie jakichś muzycznych guru? Kto z polskich DJ’ów i producentów zasługuje na specjalne uznanie waszym zdaniem?

Jeżeli chodzi o muzycznych guru, każdy z nas wychował się w czasach, kiedy rządzili The Prodigy, The Chemical Brothers, czy na przykład Orbital. Polscy producenci? Na pewno na szczególne uznanie zasługują Radicall i REZA.

Dzięki za rozmowę i życzymy sukcesów!

Z All Timers rozmawiał KD3.

KONKURS

A na sam koniec mamy dla was konkurs z dwoma pojedynczymi wejściówkami na imprezę. Jak wygrać? Napisz w komentarzu pod tekstem jaki jest Twój ulubiony drumowy utwór. Możecie podrzucić linki. Na wasze zgłoszenia czekamy od teraz do południa (12:00) w piątek 13 listopada. Dwie najciekawsze propozycje subiektywnie wyselekcjonujemy i nagrodzimy. 😉