Festiwalowe rozkminy, czyli dlaczego Moderat nie zagra w Gdańsku

Ostatnie dni przyniosły nam szereg informacji na temat naszych polskich festiwali, więc dziś w skrócie postaram się je dla was podsumować.

NOIZ Festival

Na początek smutne wieści dotyczące wydarzenia, które miało mieć miejsce w ostatnią sobotę, lecz na kilka dni przed startem zostało odwołane. Znana wytwórnia 50 Weapons założona przez Modeselektor dokonuje żywota, o czym pisałem już tutaj, a w związku z tym gwiazdy labelu są w pożegnalnej trasie koncertowej i na jednym z nielicznych wydarzeń mieli się żegnać z fanami także w Polsce. W Gdańsku konkretnie.

Kilka dni wcześniej znacznie popularniejszy projekt artystów, czyli Moderat, ogłosił wreszcie datę wydania nowego albumu oraz trasę koncertową. Ważnym punktem na tej trasie są oczywiście polskie miasta: Warszawa, Poznań oraz Wrocław. Pamiętam, że wielu moich znajomych dziwiło się wówczas, że znowu pominięty na trasie został Gdańsk. Kilka dni później odwołano Noiz Festival z Modeselektor w roli głównej, a organizatorzy tłumaczyli ten fakt słabą sprzedażą (poniżej 200 sztuk, jeśli pamięć mnie nie zawodzi) biletów, co nie gwarantowało zwrotu kosztów. Nawet całkiem ładnie to wyliczyli w specjalnym komunikacie na stronie wydarzenia, lecz to zostało usunięte, więc nie mogę wam teraz przytoczyć dokładnej argumentacji.

Jednak to wyraźny sygnał dla organizatorów dużych wydarzeń w Gdańsku, a także samych artystów, że w Gdańsku nawet na Moderat nie byłoby tłumów. Ja wiem, że to ekipa z nieco większą rzeszą fanów niż samo Modeselektor, a ogłoszenie trasy koncertowej Moderat zapewne nie pomogło, ale skoro już wcześniej było kiepsko ze sprzedażą to… Serio dziwicie się, że Moderat nie zagra w Gdańsku? Ja nie.

Audioriver

Ale przejdźmy do nieco weselszych informacji. W czwartek pierwszych artystów ogłosił chyba najważniejszy festiwal dla fanów tanecznej muzyki w Polsce, czyli płocki Audioriver. Jak na pierwszy rzut jest bardzo dobrze: Sigma, Gorgon City, Scuba, Frederic Robinson. Jednak najbardziej cieszę się z zaproszenia dla Recondite, którego przecież zaledwie kilka tygodni temu umieściłem na liście wymarzonych występów na ten rok. A do tego Vrilski, czyli Vril i Voiski w tandemie, a także Gesaffelstein. To jednak dopiero początek i na pewno czeka nas jeszcze masa dobra.

Tauron Nowa Muzyka

Jeszcze niedawno mój ulubiony polski festiwal tego samego dnia podał również pierwszych wykonawców na swoją jedenastą edycję. W Katowicach wystąpią więc: Battles, Fat Freddy’s Drop, Snarky Puppy, Roots Manuva, The Orb, King Midas Sound & Fennesz, Deadbeat, Benjamin Damage, Levon Vincent, Stara Rzeka oraz Smolik & Kev Fox. Nie jest to zestaw marzeń, ale cieszy zaproszenie autorów trzech przekozackich albumów wydanych w ostatnich miesiącach: Battles, Deadbeat i Damage’a (ostatni longplay wydany na 50 Weapons!). Czekamy na kolejne wieści z Katowic.

FreeForm Festival

Impreza, która w 2015 roku zniknęła z festiwalowej mapy Polski ma powrócić w nowym roku w całkowicie nowej formule. Szczerze mówiąc, poprzednia nie była zła, a na ostatniej edycji wystąpili przecież Moderat, Trentemoller, Jon Hopkins i DJ Koze. Cieszy jednak powrót tej marki i jestem niesamowicie ciekaw co szykują nam organizatorzy.

Off Festival

Najmniej elektroniczny festiwal w całym zestawieniu, jednak zawsze gościł w swych szeregach dobrych artystów, choć niekoniecznie techno. Ale każdy kto był na występie Omara Souleymana w 2011 roku wie, że i można się tam zatańczyć do upadłego. I pewnie nie było miejsca w tym tekście dla Offa, gdyby nie fakt, że Artur Rojek (aka „dziękuję pan Rojek”) rzucił dziś ciekawymi, z perspektywy miłośnika elektroniki, nazwami do line-upu. A są to: brytyjski producent Daniel Avery (widziałem na Primaverze, festiwalowo daje naprawdę radę) oraz przehajpowani w Polsce Gus Gus. Jeśli wziąć pod uwagę również fakt, że ogłoszono dotychczas choćby Machinedrum i pewnie kilka ciekawych nazw jeszcze nas czeka zaczyna się robić ciekawie. Albo po prostu jestem mocno sentymentalny względem czasów, kiedy nie słuchałem techno. 🙂

#zagranico

Zagranico, jak to zagranico, dzieje się tak dużo, że aż ciężko to podsumować. Zostawię was więc jedynie z dwoma rzeczami. Pierwsze to line-up festiwalu Awakenings. Nie mam pytań. 🙂

12605567_10153869664834153_7540414014470726900_o

A drugie to film prezentujący zestaw artystów na festiwal Primavera Sound w Barcelonie. Jest tak piękny, że prawdopodobnie tam pojadę. Przecież #niesamymtechno człowiek żyje. 🙂 A Barcelona to najlepsze miejsce do życia na świecie!

 

Primavera Sound 2016 Line-up3, 2, 1…http://bit.ly/1P7sZfL#primaverasound

Posted by Primavera Sound Festival on Thursday, January 21, 2016

 

A na dowód piękna Barcelony podrzucam wam mój film sprzed niespełna dwóch lat, gdzie jest sporo festiwalu Primavera. I Moderat nawet. 🙂

A tymczasem dzięki za uwagę i dajcie znać w komentarzach na który festiwalu będę mógł się z wami zobaczyć. 🙂