Electronic Beats w Polsce

Pod koniec kwietnia na polskim rynku oficjalnie wystartowała platforma Electronic Beats. A to oznacza dla polskiej sceny muzycznej wiele dobrego.

Jeśli jeszcze nie wiecie, Electronic Beats to platforma, której „mecenasem” jest T-Mobile, a która od kilkunastu lat działa prężnie w Europie tworząc świetne treści i promuje muzykę elektroniczną. W Polsce już parę lat temu tworzyli cykliczne imprezy pod tym szyldem, ściągając do naszego kraju wielu fajnych artystów.

Jednak najlepsze rzeczy dotychczas nas omijały – treści. Choć w sumie ich kanał na YouTube jest przecież globalny, więc w sumie dostęp do nich mógł mieć każdy. A seria „Slices” jest swego rodzaju benchmarkiem dla rzeczy, które sam staram się robić na YouTube. Sylwetki wybitnych przedstawicieli branży, świetne rozmowy i wszystko podane w świetny sposób. To była dla mnie inspiracja w trakcie tworzenia mikrodokumentu o Sfinksie.

Teraz portal ruszył oficjalnie w Polsce, ale to nie wszystko. T-Mobile, pod szyldem Electronic Beats właśnie, mocniej ma się zaangażować w polską scenę i festiwale. Trzy duże wydarzenia udostępniły twórcom platformy swoją scenę, która nosić będzie nazwę EB: Off Festival, Audioriver i Up To Date.

 

I kurczę, jeździłem dawno temu na Offa do Katowic i nie było wówczas tak bogatego repertuaru elektronicznego, jak zapowiada się w tym roku: Rodhad, Zomby, Roman Flugel z Weatherhallem, Pantha Du Prince, Maceski z Jackiem Sienkiewiczem, Kiasmos, GusGus, DJ Koze, Derrick May, Daniel Avery… To naprawdę silna obsada tego festiwalu, na którym przecież od lat dominowały inne brzmienia.

Wejście Electronic Beats do Polski to także impuls do rozwoju Audioriver, na którym mocno niedoceniana dotychczas scena Wide Stage zmieni nazwę na EB, a dzięki temu zorganizowana zostanie w tym roku ze znacznie większym rozmachem, a jedną z jej gwiazd będzie sam DJ Shadow.

Jest jeszcze białostocki Up To Date. Ten festiwal zamyka co prawda sezon festiwalowy i nie poznaliśmy jeszcze zbyt wielu wykonawców tego wydarzenia, ale w trakcie imprezy inaugurującej Electronic Beats w Polsce miałem okazję zamienić kilka słów z Jędrzejem Dondziło, jednym z organizatorów tego festiwalu. Oczywiście nie gadaliśmy o kwotach, ale dofinansowanie, jakie otrzymali na organizację Up To Date określił jako „znaczne”, co w przypadku kłopotów, z jakimi od lat zmagali się w Białymstoku daje nadzieję na znacznie większe możliwości logistyczne i artystyczne.

Dziwnie pisać mi o Electronic Beats, wszak, jako medium, jest to dla mnie niejako konkurencja, jednak z ich możliwościami i wpływem doceniam impuls, jaki ich uruchomienie w Polsce może dać muzyce elektronicznej. WixMag, jako blog tworzony z pasji po godzinach nie może dać takiego impulsu jak platforma mediowa, za którą stoją dziesiątki osób, potężny budżet i wielki koncern telekomunikacyjny. Odkładam więc ambicje na bok i cieszę się, że Electronic Beats będzie działał w Polsce. To zrobi dobrze dla całego środowiska.